Praktykant - seria 3

Alan Sugar – fakty

Ronita Dutta

W programie Praktykant sprawia wrażenie pracodawcy z piekła rodem, ale Alan Suger to człowiek, który potrafi znacznie więcej, niż tylko wygłaszać ostre przemowy!

 
Sir Alan Sugar, syn skromnego krawca, jest najmłodszym z czworga rodzeństwa. Dorastał na komunalnym osiedlu w dzielnicy Hackney na wschodzie Londynu. Ponieważ między nim a najmłodszym ze starszego rodzeństwa jest dwanaście lat różnicy, w dzieciństwie “czuł się trochę jedynakiem”.
Jako dziecko Sugar miał szopę kręconych włosów – i związane z tym przezwisko “Mopsy” (od “mop”).
To, że Sugar ma smykałkę do interesów, widać było bardzo wcześnie. Już w szkole sprzedawał swym kolegom klisze do aparatów fotograficznych, potem zaś zaczął pracować w lokalnym warzywniaku, gotując co rano buraki. Ta praca wymagała wstawania o 6 rano – to się nazywa zaangażowanie!
Młody Sugar nieźle radził sobie też z narzędziami: sam sobie zbudował rower, wykorzystując starą ramę pojazdu. Na nowy nie było go stać.
Po opuszczeniu szkoły – Alan zakończył naukę, gdy miał 16 lat – przyszły „Sir” założył firmę. Jej początkowy kapitał wynosił 100 funtów, które młodemu biznesmenowi udało się wcześniej zaoszczędzić. Za 50 funtów kupił furgonetkę, za osiem – ubezpieczył ją, zaś pozostałe 42 funty wydał na anteny samochodowe, zapalniczki i różne elektryczne gadżety, które sprzedawał potem ze swojego wozu.
Gdy Sugar miał 21 lat, założył swą elektroniczną firmę Amstrad. Jej nazwa powstała na bazie jego imienia i nazwiska – Alan Michael Sugar TRADing.
Sir Alan jest entuzjastą starych samochodów. Kolekcjonuje klasyczne Rolls Royce'y oraz Bentleye. Jeden z jego pojazdów – Rolls Royce Phantom o rejestracji AMS1 – pojawia się w programie Praktykant.
Nasz bohater ma także czteroosobowy samolot Cirrus SR20. Ma licencję pilota i ponad trzydzieści lat podniebnego doświadczenia. W lipcu 2008 przeżył dramatyczne lądowanie na lotnisku Manchester City Airfield. Powodem kłopotów była mokra nawierzchnia na pasie startowym. Na szczęście Sir Alan uniknął obrażeń.
Alan Sugar twierdzi, że w biznesie potrzeba kilku rzeczy, by osiągnąć sukces: "Trzeba znać swoje pole działania, trzeba mieć coś wyjątkowego, trzeba ciężko pracować!"
W swojej firmie “Siralan” może być wielką postacią, ale i on nie jest w stanie ustrzec się różnych błędów: okropnie naraził się żonie, kiedy wysłał jest kartkę z życzeniami z okazji rocznicy ślubu, podpisaną “Z poważaniem, Sir Alan Sugar”. Taki to z niego niepoprawny romantyk...
W roku 2000 Alan Sugar dostał tytuł szlachecki w uznaniu usług, jakie oddał biznesowi. Jego żona Ann wspomina, że wysłał wtedy do wszystkich swych pracowników list, w którym przypominał im, że od tej pory mają zwracać się do niego, używając słówka „Sir”.
Sir Alan został prezesem klubu futbolowego Tottenham Hotspur w roku 1991. Ów okres swej kariery określa teraz jako “kompletną stratę czasu”.