Święta to często jedyna w ciągu roku okazja, którą uroczyście obchodzą całe rodziny, społeczności czy narody. Co towarzyszące obchodom rytuały mówią nam o ludziach, którzy je odprawiają, o ich kulturze? Opowie nam o tym niestrudzony podróżnik, Stefan Gates.
Pojedzie on do Japonii, Indii i Meksyku, przyjrzy się przygotowaniom do najważniejszych wydarzeń religijnych i kulturalnych – a potem zasiądzie do niejednej wspaniałej uczty. Uroczystości, w których będzie brał udział trwają często wiele dni.
Wraz z rodzinami i społecznościami z całego świata spotka się by ucztować, pić, tańczyć, śpiewać i przebierać się za różne postaci – po prostu: by świętować tak, jak to się robi w danej kulturze.
W Indiach Stefan weźmie udział w dziesięciodniowym święcie Onam, obchodzonym podobno od 800 roku naszej ery. Raz do roku przedstawiciele wszystkich religii i kast zbierają się, by oddać cześć Królowi Mahabali. Po dziewięciu dniach parad, tańca i występów muzycznych, w dziesiąty dzień odbywa się całodniowa uczta o nazwie Onasadya, która jest ukoronowaniem uroczystości. Jest to posiłek składający się z trzynastu dań, podawanych na bananowych liściach. Mieszkańcy Kerali są przekonani, ze będzie to najlepszy posiłek w życiu Stefana – ale czy uda im się zrobić wrażenie na kimś, kto próbował jedzenia na całym świecie?
Stefan pojedzie także do Meksyku na obchody tamtejszego Święta Zmarłych – nieprawdopodobnie barwne uroczystości, w czasie których wita się powracające na ziemię duchy bliskich. To największe święto w ciągu roku, całe wsie porzucają wszelkie zajęcia, by przygotowywać się do niego, śpiewając pieśni i szykując wielkie uczty. Z okazji Dnia Zmarłych buduje się tu wspaniałe ołtarze, przybrane najlepszym jedzeniem, jakie uda się zdobyć. Nie jest ono jednak przeznaczone dla ludzi – ma przyciągnąć do domu wędrujące dusze.
I wreszcie Stefan odwiedza Japonię, by wziąć udział w obchodach święta Inazawa Hadaka Matsuri. To w czasie tego święta mężczyźni w „nieszczęśliwym” wieku (mający 23 lub 43 lata) próbują się pozbyć swego pecha. Kulminacyjnym punktem obchodów jest obnoszeniu ogromnego ciasta ryżowego po miasteczku. Wszyscy mieszkańcy muszą zjeść choć kawałek – na szczęście. Czy Stefan także poczuje, że ubyło mu lat?
W czasie swej podróży Stefan weźmie także udział w mniejszych przyjęciach – z okazji ślubów i pogrzebów. Najważniejsze jednak, że przy okazji odkryje, iż choć epoki i smaki się zmieniają, historia kultury trwa, żywa dzięki rytuałom, które czcimy ucztami.